Najlepszy przyjaciel człowieka

Dziś chciałabym Wam przedstawić niezwykłego psa. Wabi się Rysiu. Wciąż większość osób myli go ze szczeniakiem, choć żyje już pięć lat. Wynika to zapewne z jego temperamentu i niespożytych pokładów energii. Właścicielami Rysia są osoby, które dokonały całkowitej zmiany w jego psim żywocie, zamieniając schronisko – na dom. Podarowali mu jego własny kąt, opiekę, codzienne spacery i niebywale dużo ciepła oraz miłości. On natomiast nie pozostał dłużny – odwzajemnił ich gest bezgraniczną wiernością i wspomnianą już przeze mnie energią, którą zaraża wszystkich dookoła.
Przez wzgląd na jego historię zadaję sobie więc pytanie – po co kupować psy?
 Wybranie się na spacer z Rysiem utwierdziło mnie w przekonaniu, że to pies wyjątkowy, choć bardzo wymagający – chwilami ciężko mi było nadążyć za jego ciągłymi zmianami położenia. Bądź, co bądź, jestem zwolenniczką adoptowania, nie – kupowania. Do czego i Was zachęcam.

rys_2rys_3 W drodze powrotnej spotkaliśmy podwórkowego kota, który zauroczyłby na pewno niejednego psiarza:
rys_7 rys_11 rys_13 rys_14 rys_16

Julia Opublikowane przez: