Wrześniowe Międzyzdroje

 

Polskie morze. Piękne choć w sezonie zaatakowane przez plagę turystów, kiczowate pamiątki i system rezerwacji parawanowej. Ciężko znoszę ten klimat. Za to gdy dzieci muszą wracać do szkoły we wrześniu, pogoda nie pozwala na plażowanie z odkrytym brzuchem a „plażowym” sprzedawcom nie opłaca się już zdzierać gardła polecając swoje produkty – bo nie ma komu. Gdy tylko lato wkracza w wrzesień woda osiąga temperaturę level mors, sprzedawcy pakują swoje pamiątki by odesłać je do chińskiej hurtowni. Komu wówczas chce przyjeżdżać się nad morze? Mi na pewno 🙂

Jako niezbyt doświadczony nadmorski turysta na swojej liście rzeczy do zrobienia na północy polski (kiedy już taką szansę mam) na pewno znajdą się dwie rzeczy: wykąpać się w morzu (bez względu na temperaturę) i wycieczka rowerowa/piesza przez klimatyczny nadmorski las (nie brzmi to profesjonalnie).
kol145_MG_9275 _MG_9233 _MG_8011 _MG_8074 _MG_7940 _MG_7852 _MG_7850 — kopia_MG_79l58 _MG_8304 fff b _MG_9111 IMG_6235 IMG_625763IMG_6462 IMG_9289 IMG_9297 2_MG_9gg262 _MG_8345 _MG_8413 _MG_8451 _MG_8492

Julia Opublikowane przez: